![]() |
Co moje oczy zobaczyły Oczy podniosłam, i oczom nie wierzę Za oknem, na dworze stoi jakieś zwierzę Ślepi mi błyska na prawo i lewo A ja się boję! Ucieknę na drzewo! Na jakie drzewo? w pokoju przeć jestem Okno zasłaniam nonszalanckim gestem To tylko szop pracz w ptaszka się zabawia I na karmniku popisy odprawia Ja mu pokażę zjadać ziarno ptaszkom I zrobię koniec tym niecnym igraszkom Wybiegłam na dwór za miotłę złapałam… Szopa pogoniłam dziś na niej nie leciałam |